A jako, gdy przez zwyczaj codzienny i wieczny,
Wóz pochylsze godziny rozprzega słoneczny,
Cała śmierci obrazem natura się smuci,
Aż znowu ojciec światła swe rzuci.
Wóz pochylsze godziny rozprzega słoneczny,
Cała śmierci obrazem natura się smuci,
Aż znowu ojciec światła swe rzuci.
Trembecki - Poezye